AAA
Szkoła Podstawowa w Morawinie
WITAMY NA STRONIE INTERNETOWEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ W MORAWINIE * * * WITAMY NA STRONIE INTERNETOWEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ W MORAWINIE * * * WITAMY NA STRONIE INTERNETOWEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ W MORAWINIE * * * WITAMY NA STRONIE INTERNETOWEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ W MORAWINIE * * * WITAMY NA STRONIE INTERNETOWEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ W MORAWINIE * * *

Aktualności

31 sierpnia 2020 22:34 | Aktualności

81. rocznica wybuchu II wojny światowej

 

"Sześć długich zim,
pięć długich lat,
szła światem wojna
żłobiła ślad…"

 

Data 1. września  - dzień rozpoczęcia  roku szkolnego ma w historii Polaków wyjątkowe znaczenie. 1 września 1939 r. armia Niemiec hitlerowskich napadła na Polskę.

O godz. 4.40 pierwszym celem niemieckich nalotów był szpital i kolegiata w Wieluniu. Zniszczeniu uległo około 75% zabudowy miasta, zginęło wielu bezbronnych ludzi.

Jednak za symboliczny początek wojny uznawane jest  ostrzelanie przez krążownik Schlezwig – Holstein o godz. 4.45 polskiej składnicy wojskowej na Westerplatte.

W ten sposób rozpoczęła się wojna, która w krótkim czasie ogarnęła cały świat, pochłaniając ponad 50 milionów ofiar.

Polska poniosła, proporcjonalnie, największe ze wszystkich krajów straty – około 6 milionów zabitych.  

W dniu niemieckiego ataku prezydent Ignacy Mościcki wydał orędzie do Polaków, zakończone słowami:
„(…) Cały Naród Polski, pobłogosławiony przez Boga, w walce o swoją świętą i słuszną sprawę, zjednoczony z Armią, pójdzie ramię przy ramieniu do boju i pełnego zwycięstwa.”

Tak też się stało. Polska była pierwszym krajem, który zderzył się z niemieckim natarciem militarnym i pierwszym, który stawił Hitlerowi opór. 

„Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni…Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. Celem musi być nie dotarcie do jakiejś oznaczonej linii, lecz zniszczenie żywej siły…”- słowa te wypowiedział Adolf Hitler na naradzie dowódców w przededniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r., dotyczącego podziału terytorium Polski pomiędzy III Rzeszą a Związkiem Sowieckim.

Hitler konsekwentnie realizował swój cel.

Niemiecki plan ataku na Polskę przewidywał wojnę błyskawiczną, (Blitzkrieg) której celem miało być szybkie  przełamanie polskiej obrony i w ciągu kilku dni dotarcie do Warszawy.

Wojska niemieckie napotkały jednak na duży opór ze strony Polaków. Główne miejsca bohaterskich walk Polaków w czasie tzw. kampanii wrześniowej to m.in. obrona Westerplatte, walki o budynek Poczty Polskiej w Gdańsku, bitwa pod Mławą,  pod Mokrą,  walki o Wiznę (punkt oporu w okolicach Wizny jest nazywany "Polskimi Termopilami"), bitwa nad Bzurą, obrona Warszawy, twierdzy Modlin, walki na Półwyspie Helskim, bitwa pod Kockiem, będąca  ostatnią w tym czasie  bitwą z Niemcami.

Tuż po opanowaniu kraju zaczęły się prześladowania, agresja i terror. 

W czasie wrześniowych walk wojska niemieckie postępowały z wyjątkowym okrucieństwem. Lotnictwo atakowało ludność cywilną, a Wehrmacht na zdobytych terenach dokonywał masowych egzekucji. Przykładem tego typu zbrodniczych działań były wydarzenia w Bydgoszczy, gdzie tylko 9 września rozstrzelano 400 Polaków.

Od początku działań zbrojnych Niemcy rozpoczęli także brutalne prześladowania ludności żydowskiej.

17 września 1939 roku, łamiąc obowiązujący polsko-radziecki pakt o nieagresji, na teren Rzeczypospolitej wkroczyły oddziały Armii Czerwonej.

Wkraczająca na ziemie Rzeczypospolitej Armia Czerwona zachowywała się równie bestialsko jak hitlerowcy.  Na przykład w Grodnie po zajęciu miasta Sowieci wymordowali ponad 300 jego obrońców.

W okresie wojny życie ludzkie stało się bezwartościowe,  a śmierć -codziennością. Dlatego też niech pamięć o II wojnie światowej będzie przestrogą dla współczesnego świata, żeby nie zmieniać granic siłą, żeby nie realizować swoich celów kosztem innych państw, nie ulegać agresywnym działaniom jednych krajów za cenę przedłużania pokoju.

Dziś w 81. rocznicę wybuchu II wojny światowej czcimy pamięć poległych i walczących za ojczyznę oraz przyrzekamy, że nigdy nie zapomnimy o naszej przeszłości.

Bo, jak powiedział Józef Piłsudski: „Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”.

Również na terenie gminy Ceków-Kolonia we wrześniu 1939 roku toczyły się walki. Wydarzenia tamtych dni zostały opisane w książce :

„Gmina Ceków-Kolonia a Niepodległość”

„4.09.1939 r. około godz. 14 w lesie, w rejonie wsi Morawin na przemieszczające się w kierunku Koła polskie oddziały przeprowadziło atak dziewięć niemieckich samolotów Heinkel 11. Siedem z nich nie powróciło na macierzyste lotnisko, ale w wyniku nalotu zginęło kilkudziesięciu polskich żoł-nierzy. Oto jak tamte tragiczne wydarzenia zachowały się w pamięci Stanisława Pacholczyka (rocznik 1919), który jako ochotnik służył w plutonie radiotelegra-fistów w kompanii łączności 25 DWP. ... „Od godz. 13 ja i mój kolega Wojciech Korzeniowski przejęlśmy tu służbę przy radiostacji, ja przy prądnicy, a Wojciech przy aparaturze. Po godz. 14 usłyszałem zbliżający się straszny ryk motorów. W chwilę później nad nami przeleciały hitlerowskie bombowce. Ryk motorów powiększył się o wybuch bomb i świst kul z broni pokładowej. Szczęśliwie nas minęli. Po chwili następny zbliżający się ryk motorów. Ja zeskoczy³em z radiostacji i rzuciłem się na ziemię, mój kolega zrobił to samo. W momencie gdy bombowce po raz drugi przelatywały nad nami, zdarło mi furażerkę i poczułem lekkie draśnięcie w głowę. Wojciech Korzeniowski w tym samym momencie podniósł się lekko na rękach i wypowiedział ostatnie słowa - Jezus Maria. I zaraz bezwładnie padł twarzą na ziemię. Objąłem go, odwróciłem i zawołałem- Wojtuś!, Wojtuś!, a w rękach miałem pełno krwi. Niestety mój przyjaciel już nie żył. Po chwili było słychać zbliżający się trzeci nalot. Rzuciłem się na ziemię i do przelatujących nisko bombowców zdążyłem oddać dwa strzały z mojego KBK. Wybiegłem przywołać pozostałych kolegów. Natrafiłem tylko na ciężko rannego woźnicę Romana Kląskałę”... (Robert Kordes, Życie Kalisza). W wyniku nalotu zginęło 26 polskich żołnierzy, których pochowano we wspólnej mogile na obrzeżach morawińskiego lasu. Były to największe straty jakie wojsko polskie poniosło w pierwszych dniach wojny w rejonie Kalisza. Jeszcze w czasie wojny ekshumowano szczątki żołnierzy zabitych podczas nalotów i złożono je w grobie na cmentarzu w Dębem. Napis na tablicy umieszczonej na grobowcu głosi - „Tu spoczywają zwłoki żołnierzy polskich 1 oficer i 13 szeregowych 25 Dywizji Kaliskiej, którzy polegli za Ojczyznę w bojach wrześniowych 1939 r. w lasach majątku Morawin. Śpijcie Towarzysze Broni w tej ciemnej mogile, dzwony Was obudzą za chwilę”. Nie wszyscy spoczęli w tej mogile, np. wspominany Wojciech Korzeniowski został pochowany w Brudzewie (gmina Blizanów). W miejscu śmierci żołnierzy w Morawinie postawiono pomnik, przypominający tamtą tragedię.”


 

  Warszawa, Aleje Jerozolimskie

 

 

     W Warszawie zostało zniszczone 72 proc. zabudowy mieszkalnej,
90% zabudowy przemysłowej i 90% zabytków.